OGAR 200

 

Ogar 200 - okres zimowy

 INNE

  Zima - śnieg , lód , na dworze piździ jak w kieleckim , wszystkie grzeczne misie dawno poszły już spać... W tym jakże ciężkim okresie należy zadbać o swoje maszyny , poświęcić im trochę czasu , przytulić... :).
Jeśli jesteśmy żądni wrażeń , przy trochę mniejszym mrozie najlepiej ubrać się ciepło , wyciągnąć rumaka i pośmigać na śniegu. Niestety , nie każdemu się chce (bo zimno i mama nie każe , he he). Mówię wam ludzie , jeśli macie okazję do pojeżdżenia na śniegu - korzystajcie z niej w oka mgnieniu!!! Ja jeździłem wielokrotnie zimą i wiem jedno - jest to wspaniałe przeżycie. Można drapać , robić kółeczka , nawet palić lacza na asfalcie (bo jest śliski) itd. itp. no i oczywiście wywalić się. Prawdziwym weteranom jazdy na motorze nie powinno to jednak przeszkadzać - należy się kierować zasadą "jeśli się nie wywalisz , to się nie nauczysz". Odradzałbym natomiast jeżdżenia na lodzie (a zwłaszcza na jeziorze - można wpaść w przerębel , lód może się załamać , a i ryzyko wywalenia się jest o wiele większe).
Może to wydać się nieco dziwne , ale jeżdżąc w zimie nabiera się wprawy i doskonali się swoje umiejętności w poruszaniu się na motku. Śliska nawierzchnia uczy szacunku do gazu (nawet w Romecie) , hamowania i ogólnie do sposobu jazdy. Jeśli jazda na śniegu wychodzi komuś całkiem dobrze , to jest tylko potwierdzeniem jego umiejętności. Tak więc ludzie ćwiczcie! Tylko w ten sposób możecie uniknąć kiedyś upadku czy nawet potrącenia przez samochód!

Czynności , które powinno się wykonać na zimę - jak pewnie wszyscy już wiedzą , zima powinna być okresem w którym naprawiamy i usprawniany swoje motorki. Nie muszę chyba pisać , że motorek musi stać w garażu czy piwnicy - niedopuszczalne jest wystawienie go na dwór! Jeśli dbamy o motorek należy teraz zabrać się za jego dopieszczenie. Na początek czyścimy motka ze wszelkiego syfu , zwłaszcza pod silnikiem. Należałoby wykonać teraz wszelkie przeróbki (np. elektryka itp.) , naprawy oraz modernizacje. Po złożeniu motka do kupy , zabieramy się za resztę. Trzeba zadbać o felgi - pokrywamy je cienką warstwą oleju , żeby nie rdzewiały (zwłaszcza jak są już na nich ogniska rdzy). Czyścimy gaźnik , konserwujemy układ zapłonowy (styki przerywacza oraz poduszka smarownicza) , po tym należało by wyregulować te elementy (ofkoz jeśli je rozregulowaliśmy) , ale jeśli nie sprawiały wcześniej problemu to zostawmy je tak jak są. Teraz by wypadało odpalić silnik , by sprawdzić czy pracuje poprawnie - jeśli wszystko jest cacy , bierzemy motorek z powrotem do piwnicy/garażu. Nie używając motka zimą , należy zalać kilka razy silnik (przycisk pompki rozruchowej) żeby uchronić gładź cylindra przed ewentualną korozją. Co jakiś czas dobrze jest kopnąć kilka razy wajchą rozrusznika , żeby tłok się poruszał. Najlepiej jednak zrobimy odpalając silnik i rozgrzewając go. Tak przygotowany motorek wystarczy wiosną praktycznie tylko wyczyścić i można już śmigać.

Eksploatacja zimą - w zasadzie zimą motorami się nie jeździ , ale co zrobić jeśli jest taka potrzeba? Przed wyjazdem dobrze jest nasmarować łańcuch oraz pokryć felgi i szprychy olejem (tak jak powyżej) , utrudni to dostęp soli do metalu a potem korozję. Silnik zimą będzie miał trudności z odpaleniem - to normalne. Należy go porządnie rozgrzać przed wojażami. Sam styl jazdy powinien być dostosowany do warunków na drodze - a więc umiarkowana prędkość , delikatne i wczesne hamowanie oraz łagodne ruchy kierownicą. Poruszanie się między samochodami na śliskiej nawierzchni jest wyczynem niemal kaskaderskim - bardzo łatwo wtedy o glebę , a co jeśli kierowca nie zdąży wyhamować... . Po udanej jeździe (zwłaszcza jeśli jest śnieg i ulice są sypane solą) należy dokładnie przeczyścić całe podwozie , silnik i łańcuch oraz koła. Ta uliczna sryta dostaje się bowiem w każdy zakamarek i potem powoduje powstawanie ognisk rdzy. Jeśli mamy na pokładzie akumulator , to należy o niego zadbać tak , jak to opisuję w dziale "Instalacja elektryczna".

Podczas eksploatacji jednoślada zimą np. na mieście należy cholernie uważać , natomiast ćwiczenie swoich umiejętności na zapomnianych wiejskich ulicach jest jak najbardziej wskazane. Odpowiednio przygotowując motorek zimą , unikniemy niespodzianek podczas późniejszej eksploatacji. 

 

 

Wielki Brat czuwa - Twoje IP to 857.225.18.20.  Kopiowanie ZABRONIONE!!!