OGAR 200

 

Ogar 200 - informacje ogólne

 INNE

 


Tak wygląda fabrycznie nowy Ogar 200...

 

Jak powstał ROMET OGAR 200 ??
Było to tak.. podobnie jak wszystkie Romety nasz Ogar 200 był produkowany przez Zakłady Rowerowe ROMET w Bydgoszczy. Działo to się w latach 1983 - 1990. Konstrukcję zawdzięcza on swojemu starszemu bratu który przestał być już produkowany - czyli Rometowi 50-T1. Ponieważ nie było odpowiedniego krajowego silnika, zastosowano czeski silnik należący do Jawki (typ 223). Żeby dostosować go do polskich norm, zmieniono minimalnie konstrukcję ramy, oraz zdławiono silnik do 2KM.
PS. istnieje wersja Ogar 201 - od Ogara 200 różni się tylko tylnymi amortyzatorami które są olejowe. 

O motorku słów kilka...
postaram się być obiektywny i neutralny, zobaczymy jak to wyjdzie ;) otóż jest to w sumie już dość stara konstrukcja, powstała z dawną a w dodatku polską myślą techniczną. Co się z tym wiąże, motorek jako całość jest dość awaryjny i "delikatny". Od właściciela wymaga sporego poświęcenia, trzeba się niejako wczuć w motorek. Ponadto koniecznie trzeba znać choćby podstawy wiedzy o silnikach dwusuwowych...
Zacznijmy może od ramy - niektórych odpycha już sam wygląd... Przednie amortyzatory robią chyba za atrapę, są twarde jak cholera i prawie wcale nie tłumią drgań ani nierówności. Tył już wypada trochę lepiej i mimo że to też jest konstrukcja sprężynowa (oprócz wersji 201, która miała tylne amorki olejowe) to jakoś daje radę. Niemniej jazda po dziurach i wybojach nie należy do przyjemności, czasem ma się wrażenie jakby moto miał się rozpaść :( Hamulce - stare bębny... nie są zbyt skuteczne, ale przy nowych szczękach i dobrej regulacji hamują w miarę dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozwijane prędkości ;)
Silnik został zapożyczony od czeskiej Jawki 50. Oryginalnie miał on 3,5KM co czyni z Ogara małą rakietę - lecz tylko nieliczne motorki mają taki niedławiony silnik. Po sprowadzeniu silnika do Polski, obniżono jego moc do 2KM, która jest poprostu niewystarczająca. Motorek jest mułowaty, pod górki trzeba redukować biegi i ogólnie widać że się męczy. Na szczęście silnik ten ma duży potencjał na tuning oraz można go łatwo oddławić. Osiągi - polskie wersje rozpędzają się do 55-60 km/h, natomiast czeskie nierzadko do 70km/h, wszystko zależy od stanu silnika. Jeśli był przeprowadzony porządny remont to można śmiało powiedzieć że silnik ten jest dość mało awaryjny - świetnie pasuje tu powiedzenie "jak dbasz tak masz". Częstymi usterkami przeszkadzającymi przy pracy silnika są zapychające się gaźniki i kraniki paliwa, do tego dochodzą sporadyczne awarie aparatu zapłonowego - ten typ już tak poprostu ma... Niestety sporym mankamentem tego silnika jest jego zużycie paliwa - przy spokojnej jeździe 3 litry, a podczas ostrego duszenia po mieście dochodzi nawet do 4 litrów! Sporo na pięćdziesiątkę.... Wielkim bólem jest również skąpa instalacja elektryczna - brakuje akumulatora i kierunkowskazów, jednak z tym problemem idzie sobie poradzić ;)
Zadbanego Ogara można kupić za 300-500 zł, co czyni go w miarę dostępnym dla młodych ludzi. Trafiają się egzemplarze nawet po 1000 zł, ale i za 100 i mniej też można coś wyczesać, ale pewnie w stanie nadającym się do remontu...
Podsumowewywowując - jest to motorek dla wytrwałych. Jeśli jesteś młodym człowiekiem który nie boi się ewentualnych napraw - gorąco polecam. Chcesz mieć motorek tylko po to żeby lać i jeździć bo się nie znasz? kup lepiej skuter...

 

 

Wielki Brat czuwa - Twoje IP to 857.225.18.20.  Kopiowanie ZABRONIONE!!!