OGAR 200

 

Ogar 200 - docieranie silnika

 INNE

 

Docieranie silnika jest najważniejszym etapem w jego karierze i ma decydujący wpływ na trwałość wszystkich bebechów. Podczas docierania trzeba odpowiednio eksploatować motorek i zapewnić mu należytą obsługę.  Silnik Jawki dociera się około 1500km.

Po przebiegu 100km od remontu silnika, należy sprawdzić dociągnięcie wszystkich jego śrub i nakrętek; natomiast przejechanie 500km sugeruje wymianę oleju w skrzyni biegów (oczywiście gdy zakładaliśmy nową). Pierwsze 600km zaleca się przejechać bez pasażera i nie przekraczać prędkości:
- na I biegu - 18 km/h
- na II biegu - 28 km/h
- na III biegu - 35 km/h

Po tym przebiegu można już stopniowo zwiększać szybkość, natomiast maksymalną prędkość radzę rozwijać (dla pewności jeszcze stopniowo, bez pośpiechu) dopiero po przekroczeniu 1500km.Oczywiście silnikowi nie zaszkodzą krótkie sprinty do max. prędkości - czasem jest dobrze tak go "przedmuchać", ale do pierwszych 500km należy się z tym wstrzymać.
Muszę zaznaczyć, że podane wyżej prędkości są opracowane przez producenta i dla różnych motorków będą nieznacznie się różnić. Trzeba trzymać się zasady żeby silnik pracował płynnie, sprzęgło należy puszczać delikatnie, a optymalna stała prędkość to 30-35 km/h.

Podczas całego okresu docierki silnik wymaga większego smarowania - dlatego należy karmić silnik mieszanką benzyny z olejem w stosunku 25:1. Można nawet dolać trochę więcej oleju, lecz trzeba uważać żeby nie przesadzić. W tym okresie (a broń Boże do 100 km) nie można katować silnika, nie przeciążać go, nie jeździć "ile fabryka dała", trzeba unikać dróg piaszczystych i co jakiś czas zatrzymywać się żeby ostudzić silnik, szczególnie w upalne lato.
Jeśli nie będziemy przestrzegać tych kilku zasad, nastąpi zacieranie się tłoka w cylindrze. Z początku można to odczuć poprzez spadek mocy i szybkości oraz cięższą pracą silnika - pracuje tak jakby chciał, a nie mógł. Jeśli silnik w porę nie zostanie ostudzony, nastąpi gwałtowne zatrzymanie się tłoka w cylindrze poprzedzone swojskim gwizdem - poprostu tłok od gorąca "napuchnie" i zatrze się w cylindrze. Należy odczekać kilka do kilkunastu minut, żeby temperatura silnika wyraźnie spadła (w sytuacjach ekstremalnych można sobie pomóc polewając stopniowo cylinder zimną wodą, ale jest to metoda katorżnicza dla niego).

Ja swój motorek docierałem bardzo delikatnie, można powiedzieć że jeździłem jak z jajami. Nie miałem go jeszcze wtedy zarejestrowanego, więc nie wyjeżdżałem na miasto, tylko jeździłem "wiejskimi ulicami" tzn. po zadupiach. Polecam wszystkim, żeby swoje maszyny docierali poza miastem, zwiedzając okoliczne wsie. Tylko wtedy można jechać spokojnie i powoli, gdyż na mieście trzeba jeździć szybko - tylko tak barany w samochodach nie wjadą na nas. Oczywiście należy wystrzegać się upałów - latem najlepiej jeździć wcześnie rano lub późniejszym wieczorem ew. gdy nie będzie skwaru.

Pamiętajcie, że podczas docierania szkodliwa jest nie tylko zbyt duża prędkość, ale także duże i długotrwałe przeciążenia silnika. Właściwe dotarcie gwarantuje dużą żywotność i dobrą pracę silnika.

 

 

Wielki Brat czuwa - Twoje IP to 857.225.18.20.  Kopiowanie ZABRONIONE!!!